-
Poniedziałek, 13 lutego 2012
-
Jak Leonard prawie.
-
To ja się zdrzemnę zanim L. wróci. ;)
-
Pożegnania są z reguły smutne ale potrafią być też przyjemnie męczące ;)
-
[^robmar] Za dobre rady uprzejmie dziękuję. NOT.
-
Ktoś wie ile kosztują tabletki antykoncepcyjne dla #kot.ki?
-
MAłe zakupy i się zabieramy za obiad ;)
-
[^kotdoskonaly] awwwww
-
Agata w odstępach tygodniowych ma już 3 ruję z rzędu. Zabijcie mnie.
-
[^nailini] Dlaczego nie? :)
-
[^nailini] Sphinx? ;)
-
[^nailini] No za duży to on nie jest. I im dłużej mieszkasz tym Ci się wydaje mniejszy..
-
Nadal wprawdzie nie wiem, za co płacimy, no ale.
-
HA! Dopięłam swego, rachunki za mieszkanie dzielimy na 3!
-
Dobra, mam schab, po żurawinę pójdę a oscypki będą panierowane z patelni. :]
-
Pomocy. Szukam pomysłu na obiad z OSCYPKIEM. #drogiblipie #gastrofaza
-
Dziwna noc, nie mogłam zasnąć do 5:30. I nie żebym się wcześniej jakoś specjalnie wyspała.
-
-
Niedziela, 12 lutego 2012
-
Leonard przeżył wizytację u rodziców. Sukces ;)
-
Czas do mamusi na rodzinny obiad. :D
-
[^julita] Jakby coś na Fem nie pasowało, to ja też tu jestem :D
-
[^szatanielica] Wystarczy, że ja wiem.
-
Leon przy świadkach stwierdził, że to JA będę zarządzać naszym budżetem. Jesteśmy uratowani!
-
-
Sobota, 11 lutego 2012
-
I śpiewajom mi bialgo misia.
-
Mężczyźni gotują a ja marznę. Pieprzona gorączka.
-
CZuję się jakby mnie ktoś pobił. No ale jedziemy w trip poodwiedzać przyjaciół Leona.
-
KUźwa nie zamawiałam tego przeziębienia...
-
[^gatto] zawinął w kokon i z tego kokonu do mnie: "kochanie, mówiłem Ci, że w tych wałkach wyglądasz baaardzo seksownie?". Zatkało mnie ;D
-
I ^Gehi wykrakała. [^gehi > gatto] Przyszedł do domu o 9 rano (!), w drzwiach już uprzedziłam, że jestem w wałkach, żeby nie było szoku. A on się
-
Jesu. Leon mnie dziś chciał zabrać do jubilera. I wiecie co? POwiedziałam, że nie mam takich potrzeb. Jestem kretynką.
-
Będą trzy szczurzyce. Jedna bez włosów, jedna krówka-łaciatka. Nad trzecią się jeszcze zastanawiam :)
-
[usunięty] Kup takie cynowe, tanio wyjdzie ;P
-
[^julita] Jak każda :D
-
[^julita] Nie wypłaci się na te zaręczynowe :D
-
[^boken] O LOL. NO coś w tym jest, acz chujem to bym Leona nie nazwała. :)
-
[^gatto] Kręci sobie loki. Albowiem nie ma chuja, w wałkach mu się nie pokażę. :D
-
Co robi kobieta kiedy jej mężczyzna idzie na imprezę z kumplami a ona zostaje sama w domu? :D
-
-
Piątek, 10 lutego 2012
-
Znów się zdenerwowałam tymi mieszkaniami. Kurde.
-
Nie chcą ze mną gadać. Nie to nie.
-
Mój bro dostał samochód po wujku. Coś czuję, że dopóki się nie ochajtam będę dyskryminowana..
-
[^frodo8] śmierci mojego laptopa mogłabym nie przeżyć. ;D
-
Więc co? Kąpiel, laptop. Takie tam.
-
No heeeej. Wszyscy na imprezach no i sama zostałam. :]
-
Dostaliśmy wypłaty, idziemy na zakupy! :D
-
-
Czwartek, 9 lutego 2012
-
[^femininity] Chodź, narobiliśmy jak dla wojska ;)
-
L. zrobił mięso, że pół restauracji się chowa. I kopytka. DOBRO.
-
[^kali187] Później piersi i udka :)
-
Lubię w nim to, że uczy mnie się nie spinać i nie myśleć stereotypowo.
-
Leon mi robi kopytka :))
-
Lenistwo i rozpusta! :)
-


